Google Analytics oferuje nam prawdziwy ocean różnego rodzaju danych. Często niestety nie wykorzystujemy nawet ułamka jego możliwości patrząc tylko na to czy rośniemy czy też nie. Jednak nawet przy nieco głębszej analizie i tak swoją uwagę kierujemy do najbardziej oczywistych raportów z grupy Pozyskiwanie. To właśnie ruch jest bardzo często tym co interesuje nas najbardziej i co jest wymiernym miernikiem naszego rozwoju.

W ten sposób patrzymy jednak na pewien wycinek istotnych informacji analizując niekiedy przede wszystkim efekty a nie przyczyny. Skupiając się na ruchu zapominamy o 3 pozostałych grupach raportów dotyczących naszych użytkowników, strony internetowej a także konwersji i procesu do niej prowadzącego. Wśród tych raportów można znaleźć masę interesujących informacji mogących wskazać nam ewentualne problemy czy przeszkody.

5 raportów Google Analytics, do których warto zajrzeć

Raport „Analiza kohortowa”

Na początek raport analizy kohortowej pokazujący nam naszych użytkowników z nieco innej perspektywy. W tym wypadku bowiem możemy ich przeanalizować pod kątem tego czy utrzymujemy ich w naszym serwisie. Być może dotychczas nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że Google Analytics dostarcza nam danych na temat tego czy mamy do czynienia przede wszystkim z użytkownikami, dla których kontakt z naszą witryną to jednorazowa przygoda. Może jednak udaje nam się utrzymywać naszych użytkowników na dłużej? Analiza kohortowa to pierwszy krok do bliższego przyjrzenia się tej kwestii.

 

Raport „Wartość od początku śledzenia”

Skoro już o utrzymaniu użytkowników mowa to warto się też przekonać jaką wartość nam przynoszą. Czy konwertują i kupują coś u nas już na samym początku kontaktu z nami a potem już nie są zainteresowani tym co mamy do zaoferowania. Może jednak mamy odbiorców, których realną wartość można określić dopiero z perspektywy czasu bo widać, że potrzebują oni czasu aby nas lepiej poznać. Za sprawą raportu „Wartość od początku śledzenia” możemy się tej kwestii bliżej przyjrzeć i przeanalizować LTV użytkowników.

 

Raport „Konwersje wspomagane”

Wspomniałem już we wstępie, że bardzo często ograniczamy się przy korzystaniu z Google Analytics przede wszystkim do do zwracania uwagi na ruch. Dla wielu to on jest właśnie takim świętym Graalem analityki i wyznacznikiem porażki lub sukcesu. Czy jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że źródła ruchu nie funkcjonują w oderwaniu od siebie? Czy mamy świadomość tego jak mogą one wpływać na siebie wzajemnie?

Być może nie i dlatego właśnie warto zaprzyjaźnić się z raportem „Konwersje wspomagane”, które pokaże nam jaki wpływ na siebie mają poszczególne kanały ruchu w naszym serwisie. Wydawało nam się dotychczas, że social jest dla nas bezwartościowy bo zapewnia ruch, który nam nie konwertuje? Za sprawą tego raportu może się okazać, że ten social może faktycznie nie konwertuje ale kto wie czy nie właśnie na nim opiera się cała ścieżka konwersji naszych użytkowników. Warto to sprawdzić.

 

Raport „Najważniejsze ścieżki konwersji”

Droga naszych użytkowników do celu zazwyczaj nie jest prosta. Zanim skonwertują na naszej witrynie niekiedy muszą ją odwiedzić nawet kilkunastokrotnie. Te kolejne punkty styku z naszą marką pozwalają im zbierać kluczowe dla siebie informacje krok po kroku prowadząc ich do finalnej decyzji. Dlatego właśnie patrzenie na kanały ruchu przez pryzmat jedynie tego kanału, który finalnie doprowadził do konwersji jest krótkowzroczne. On był tylko ostatnim krokiem na ścieżce i do tego kroku być może w ogóle by nie doszło gdyby nie te wszystkie kroki poczynione wcześniej.

Ze ścieżką konwersji jest niczym z układanką, w której brak choćby jednego z elementów uniemożliwiłby jej ułożenie w pełni. Warto więc poznać te drogi, którymi użytkownicy zmierzali do założonego przez nas celu. To tak naprawdę kolejny poziom poznawania ich zachowań pozwalający lepiej dostosować się do ich potrzeb.

 

Raporty „Wyszukiwanie w witrynie”

Myśląc o wyszukiwarce Google przede wszystkim kojarzy nam się ona jako źródło ruchu na naszej stronie internetowej. Jednak jest ona również użytecznym źródłem informacji pozwalającym poznać naszych użytkowników. Z tego wiele osób zdaje sobie sprawę, jednak czy wszyscy są tak samo świadomi jeśli chodzi o wewnętrzną wyszukiwarkę na stronie? Można ją porównać do Google’a tylko w skali mikro. Pomaga ona użytkownikom w nawigowaniu po naszym serwisie mogąc kierować ruch do konkretnych jego obszarów. Jednocześnie dzięki frazom jakie wpisują w niej użytkownicy możemy się o nich więcej dowiedzieć.

Czego potrzebują i czy te potrzeby udaje im się u nas zrealizować? Czy nie mają trudność z nawigowaniem po naszym serwisie? To pytania, na które możemy znaleźć odpowiedzi właśnie dzięki naszej wyszukiwarce wewnętrznej. Google Analytics dostarcza naprawdę wielu cennych informacji na temat tego jak użytkownicy z niej korzystają.